88-latka skazana za negowanie Holokaustu

?Sąd w Berlinie skazał w poniedziałek Ursulę Haverbeck na sześć miesięcy więzienia za notoryczne negowanie Holokaustu. 88-letnia kobieta twierdziła, że komory gazowe w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz nie były prawdziwe. Jest to już kolejny wyrok dla staruszki, ta jednak nadal twierdzi, że jest niewinna.

88-latka skazana za negowanie Holokaustu

Oskarżona uznała zarzuty za niezrozumiałe. Cały czas twierdziła, że inkryminowana wypowiedź była cytatem z książki. Jej adwokat stwierdził, że proces stanowi pogwałcenie prawa do swobody wypowiedzi. Jak informuje agencja dpa, podczas przerwy w rozprawie Haverbeck powtórzyła, że “w Auschwitz nie gazowano ludzi”.

Zdaniem sądu wykorzystane w procesie nagranie filmowe stanowi dowód na to, że oskarżona nie cytowała fragmentów książki, lecz mówiła swoimi słowami. Haverbeck wiedziała od początku, że wypowiadane przez nią słowa są zakazane.

Kobieta już wielokrotnie siadała na ławie oskarżonych w podobnych procesach. W sierpniu 2016 roku skazano ją na dwa lata pozbawienia wolności za kwestionowanie zbrodni nazistowskich.

Wcześniej sąd w Bad Oeynhausen (Nadrenia Północna-Westfalia) skazał ją na karę 11 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za podżeganie do nienawiści. Sąd w Detmold (również w Nadrenii Północnej-Westfalii) wymierzył jej karę ośmiu miesięcy więzienia za negowanie Holokaustu. W listopadzie zeszłego roku sąd w Hamburgu skazał ją za takie samo przestępstwo na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Wszystkie te wyroki nie są prawomocne.

Haverbeck negowała Holokaust w licznych artykułach zamieszczanych w wydawanej w Verden gazecie “Stimme des Reiches” (Głos Rzeszy). Haverbeck należy do założycieli Stowarzyszenia ds. Rehabilitacji Prześladowanych za Negowanie Holokaustu (VRBHV). Za negowanie zbrodni popełnionych przez III Rzeszę, a w szczególności Holokaustu, grozi w Niemczech kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

88-letnia Niemka skazana. Za negowanie Holokaustu

87-letnia nazistka skazana za wypowiedź o Holocauście

mls, pap

Nożownik w londyńskim metrze. Jeden zabity, dwoje rannych

W Londynie niespokojna noc. Trzech mężczyzn zostało rannych w wyniku zdarzenia, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór (16.10). Stacja metra Parsons Green została zamknięta, na miejscu pracują służby. Londyńska policja uspokaja, zdarzenie nie miało podłoża terrorystycznego. Póki co motywy i tożsamość napastnika nie są znane.

Nożownik w londyńskim metrze. Jeden zabity, dwoje rannych

Jak informuje WP, w poniedziałkowy wieczór doszło do niebezpiecznego zdarzenia w Londyńskim metrze. W okolicy stacji Parsons Green trzech mężczyzn zostało pchniętych nożem. Władze poszukują napastnika i narzędzia zbrodni. Motywy działania mężczyzny nie są znane. Londyńska policja jednak uspokaja, że jego działanie nie miało podłoża terrorystycznego. Na miejscu pracują służby, stacja metra jest zamknięta dla podróżujących.

Gazeta “The Independent” informuje, że jeden z rannych, 20-letni mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia, dwaj pozostali ranni są operowani ich stan jest ciężki.

Przed miesiącem na stacji Parsons Green ktoś zostawił wiadro podpalone z toksyczną substancją. W wyniku bubuchu paniki zostało wtedy rannych 30 osób. 

Opublikowali zdjęcia z monitoringu. Zasztyletował księdza

Eksplozja w pobliżu londyńskiego metra. Kto za tym stoi?

mls, wp, the independent, the telegraph

23:20 Czarodziejska Góra

Opowieść o życiu Adama Jacka Winklera, który wyemigrował z Polski w latach 60. XX w., by we Francji szerzyć antykomunistyczne poglądy poprzez happeningi, marsze homoseksualistów oraz wystawy obrazów.

23:20 Czarodziejska Góra

Opowieść o życiu Adama Jacka Winklera, który wyemigrował z Polski w latach 60. XX w., by we Francji szerzyć antykomunistyczne poglądy poprzez happeningi, marsze homoseksualistów oraz wystawy obrazów. Na tle działaczy polskiej opozycji był wyrazistą i barwną postacią, niezakorzenioną w żadnym ruchu politycznym. Robienie kariery i chęć wzbogacenia się nie były jego celem. Wraz z narodzinami i rozwojem Solidarności zaczął wycofywać się ze spraw związanych z działalnością opozycyjną. Wszystko zmieniło się wraz z inwazją ZSRR na Afganistan.

Dokument “Czarodziejska Góra” otrzymał wyróżnienie specjalne jury na 50. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach. To niezwykła opowieść o życiu Adama Jacka Winklera (1937 – 2002), którego historia mogłaby posłużyć za kanwę dla niejednego hollywoodzkiego filmu, a jest właściwie nieznana szerszej publiczności. W 1965 roku Adam Jacek Winkler wyemigrował z Polski do Francji, by tam szerzyć swoje antykomunistyczne poglądy w bardzo nietypowy sposób: organizując artystyczne happeningi, marsze homoseksualistów, wystawy obrazów. Na tle wcześniejszych i późniejszych działaczy polskiej opozycji był niezwykle wyrazistą i barwną postacią, niezakorzenioną w żadnym ruchu politycznym. Wiódł skromne życie, a robienie kariery i chęć wzbogacenia się nigdy nie były jego celem. Wraz z narodzinami i rozwojem Solidarności Winkler zaczął wycofywać się ze spraw związanych z polską działalnością opozycyjną, nie widział tam dla siebie miejsca. Wszystko się zmieniło wraz z inwazją ZSRR na Afganistan, kiedy to – jak sam mówił – narodził się na nowo. Chciał walczyć u boku Mudżahedinów przeciwko Sowietom i na tym rozdziale jego życia skupia się film Anci Damian.

Policja ustaliła, kto porzucił tego szczeniaczka w lesie

Jakim trzeba być człowiekiem, żeby zostawić takie maleństwo na pewną śmierć?! W ostatni weekend pan Rafał Maciejewski przechadzał się po swojej posesji. Zaalarmowany piskami z pobliskiego lasu postanowił sprawdzić co tam się dzieje. Całe szczęście, bo gdyby nie jego czujność ten piesek nie miałby szansy przeżyć.